Babidi w zbliżeniu, pochylony do przodu, z pomarszczoną twarzą, zielonymi oczami i w pomarańczowej pelerynie, z półuśmiechem, na tle błękitnego nieba z chmurami.

Babidi: czarnoksiężnik, który obudził Majina Buu

PostaćSaga Majin BuuCzarnoksiężnicy i magia

Babidi to czarnoksiężnik, który budzi Majina Buu na Ziemi dzięki energii, jaką kradną dla niego jego zaczarowani poplecznicy. Według mangi jest synem Bibidiego, według pytań i odpowiedzi z wydania Dragon Ball Full Color – jego sobowtórem. Jest mały i słaby fizycznie, ale jego magia podporządkowuje mu nawet króla świata demonów. Przyjrzyjmy się jego zakopanemu statkowi kosmicznemu, Majin Vegecie, groźbom zapieczętowania, którymi straszy Buu, śmierci z ręki potwora, a potem jego powrotom w anime, w GT, Super i Daimie – i jego głosom.

Ledwie obudził Majina Buu, zagroził mu, że zamknie go z powrotem w kuli – i to Buu uciszył go na dobre: Babidi to mały czarnoksiężnik, który wypuścił tego potwora na Ziemię. Oto historia tego czarnoksiężnika z Dragon Ball Z, od popleczników naznaczonych literą „M” aż po jego koniec.


Czarnoksiężnik Babidi, syn (lub sobowtór) Bibidiego

Babidi to zły czarnoksiężnik z kosmosu, ten, który budzi Majina Buu na Ziemi. Manga i anime czynią go synem czarnoksiężnika Bibidiego; według pytań i odpowiedzi z wydania Dragon Ball Full Color jest raczej sobowtórem Bibidiego.

Jego japoński tytuł to madōshi (魔導師) – stąd japoński tytuł 446. rozdziału, „Madōshi Babidi”. Angielskie wydanie mangi Viz Media oddaje to słowo jako „warlock”, angielski dubbing jako „wizard”, a po polsku Babidi jest „czarnoksiężnikiem”. Wydanie Viz Media nazywa go też „Bobbidi”, ale w polskiej wersji Dragon Ball Z z lektorem RTL 7 i w polskim wydaniu mangi (J.P. Fantastica) nosi on imię Babidi.

Jego imię pada, zanim on sam się pojawi: na początku 445. rozdziału Yamu myśli, że Babidi będzie zadowolony ze skradzionej energii, a pod koniec tego samego rozdziału Kaioshin zdradza bohaterom, że czarnoksiężnik Bibidi miał dziecko o sercu równie złym jak jego własne – czarnoksiężnika Babidiego. Osobiście pojawia się w 446. rozdziale, opublikowanym w Weekly Shōnen Jump 9 listopada 1993 roku i zamieszczonym w 38. tomie. W anime debiutuje w 220. odcinku Dragon Ball Z, pierwszym odcinku sagi Babidiego, wyemitowanym w Japonii 9 marca 1994 roku.

Pytania i odpowiedzi z wydania Dragon Ball Full Color opowiadają inną historię: według nich Babidi nie jest synem w ścisłym znaczeniu, lecz sobowtórem Bibidiego, który potrafił dzielić się na kilka osób i rozdzielać między nie swoją magiczną moc, gdy potrzebował pomocy. Babidi miał być sobowtórem, który przeżył śmierć Bibidiego, i w ten sposób odziedziczyć całą moc oryginału.

W 445. rozdziale Kaioshin i Kibito opowiadają tę samą historię, każdy innej grupie: Bibidi przywiózł na Ziemię kulę, w której zapieczętowany był Buu, a czekający na tę okazję Kaioshin zabił Bibidiego, zanim pieczęć została zdjęta. Jak wyjaśnia Kaioshin w 446. rozdziale, żeby nie dopuścić do wskrzeszenia Majina Buu, trzeba powstrzymać Babidiego; on i Kibito wytropili popleczników czarnoksiężnika aż do jego kryjówki. W 447. rozdziale Babidi z kolei rozpoznaje wśród ścigających go zabójcę swojego ojca i prosi Daburę, żeby zostawił go jemu.

Babidi jest mały: widząc go obok Dabury, Gohan rozumie, że czarnoksiężnikiem musi być „ten mniejszy”. Kaioshin opisuje go jako słabego fizycznie, ale obdarzonego groźną magią, na tyle potężną, że uczynił swoim podwładnym nawet Daburę, króla świata demonów.

Czar, którym Babidi zniewala innych, wykorzystuje zło obecne w sercu ofiary i przejmuje nad nią kontrolę, wnikając w jej myśli; dlatego, według Kaioshina, stawić czoła czarnoksiężnikowi mogą tylko ci, w których sercach nie ma żadnego zła. Ten czar uwalnia też potencjał jego popleczników, zwiększa ich moc i sprawia, że na ich czołach pojawia się duża litera „M”.

Według wywiadu z Akirą Toriyamą to „M”, które widnieje też na strojach Bibidiego, Babidiego i Buu, odpowiada japońskiemu słowu „Ma” (魔, „demon”); dopatrywano się w nim także pierwszej litery słowa Majin albo madōshi. Imiona Bibidiego, Babidiego i Buu nawiązują zaś razem do „Bibbidi-Bobbidi-Boo”, zaklęcia dobrej wróżki z Kopciuszka Disneya (1950) – zapewne mrugnięcie okiem ze strony Toriyamy.

Babidi, maleńki, w pomarańczowej pelerynie, stoi przy ogromnej różowej kuli obok Dabury ze skrzyżowanymi rękami, naprzeciw Kaioshina i wojownika odwróconego plecami.
W anime Babidi wydaje się maleńki przy Daburze, królu świata demonów, którego jego magia uczyniła podwładnym; naprzeciw nich stoi Kaioshin, który ściga czarnoksiężnika.

✒️ Litera „M” Babidiego od razu zdradza, kto należy do jego obozu; jeśli też chcesz oznaczyć swoje rzeczy, od bidonu po laptopa, wybierz coś spośród naszych naklejek Dragon Ball.


Zakopany statek, poplecznicy i detektor mocy w kili

W mandze i w Dragon Ball Z Babidi rzuca swój czar między innymi na Daburę, Yakona, Popola, Yamu, Spopovitcha i Vegetę; jego żołnierze są natomiast w mandze tylko statystami. Dabura, król świata demonów, jest najsilniejszym ze strażników statku: Kaioshin i Kibito wpadają w popłoch, gdy odkrywają, że znalazł się pod kontrolą Babidiego. W przeciwieństwie do większości pozostałych Yakon nosi „M” na piersi.

Żeby szybko zebrać dużo energii, Babidi wysyła dwóch zaczarowanych wojowników, Yamu i Spopovitcha, na 25. Światowy Turniej Sztuk Walki, by wykradli ją uczestnikom; to z Gohana wysysają energię swoim kolektorem.

Żeby ukryć się przed Kaioshinem i Kibito, Babidi zakopał swój statek kosmiczny: ścigający go odkrywają statek w 446. rozdziale, a tuż obok wymordowaną rodzinę. W 447. rozdziale, gdy tylko dostaje energię, Babidi uznaje Yamu i Spopovitcha za bezużytecznych: nadyma Spopovitcha, aż ten wybucha, a Popol zabija Yamu, który próbuje uciec. W 449. rozdziale Babidi wtłacza energię do kuli Buu i stwierdza, że już ta jedna porcja dostarczyła prawie połowy potrzebnej energii: zastanawia się, czy nie pozbył się swoich dwóch popleczników zbyt szybko.

Babidi zwabia Goku, Gohana i Vegetę do swojego statku, gdzie na każdym poziomie czeka na nich coraz silniejszy przeciwnik: Popol na pierwszym, Yakon na drugim, Dabura na ostatnim. Pułapka opiera się na prostej zasadzie: obrażenia, jakie intruzi odnoszą na statku, zamieniają się w energię dla Majina Buu.

Żeby dać przewagę dwóm pierwszym strażnikom, Babidi magicznie przenosi walkę na ich rodzinne planety: na planetę Zun, gdzie grawitacja jest dziesięć razy większa niż na Ziemi, gdy Popol walczy z Vegetą (rozdział 449), a potem na Ankoku, mroczną planetę Yakona, gdy ten mierzy się z Goku (rozdział 450). Pojedynek Dabury z Gohanem toczy się natomiast na innej, bezimiennej planecie, z której Babidi sprowadza ich z powrotem na statek na prośbę Dabury (rozdział 455).

Swoje czary, od teleportacji, przez kryształową kulę, po przejmowanie kontroli nad innymi, Babidi rzuca za pomocą magicznej formuły „Papparapā” (パッパラパー, po angielsku zapisywanej jako „Paparapapa”), która często powraca zarówno w mandze, jak i w anime; gra Dragon Ball Heroes czyni z niej także zdolność jego ojca Bibidiego, który w mandze się nie pojawia.

Do pomiaru mocy Babidi ma detektor energii: tarczę ze wskazówką wyskalowaną w kili, na której każda podziałka to 1 000 kili. W 451. rozdziale urządzenie pokazuje 3 000 kili u Goku jako Super Saiyanina, podczas gdy Yakon ma ich tylko 800. Już w 449. rozdziale, po błyskawicznej porażce Popola z Vegetą, Babidi nie mógł uwierzyć, że na Ziemi są tak silni wojownicy; Dabura odpowiedział mu, że trzysta lat temu takich nie było.

Babidi w pomarańczowej pelerynie ściska białe naczynie oznaczone literą M przed dwoma rozbawionymi łysymi olbrzymami: Spopovitchem w czarnej koszulce bez rękawów i Yamu z nagim torsem.
W anime Babidi odbiera kolektor wypełniony energią skradzioną Gohanowi na oczach Spopovitcha i Yamu, dwóch popleczników, których wkrótce uzna za bezużytecznych.

⌚ Babidi odczytuje moc Goku z tarczy swojego detektora; jeśli chcesz odczytywać godzinę z tarczy na własnym nadgarstku, wybierz coś spośród naszych zegarków Dragon Ball.


Od Majin Vegety do przebudzenia Majina Buu

Dabura informuje Babidiego, że jeden z intruzów ma złe serce (rozdział 455); Babidiemu podoba się pomysł, żeby napuścić ich na siebie i zebrać energię, której brakuje Buu. W 456. rozdziale czarnoksiężnik obserwuje Vegetę w swojej kryształowej kuli i rzuca na niego czar: Vegeta podnosi głowę z literą „M” na czole. To Majin Vegeta.

Ale Vegeta nie jest posłuszny: chce walczyć tylko z Goku, a Babidi rozumie, że panuje nad nim nie do końca.

Buu wydostaje się z kuli pod koniec 460. rozdziału. W 461. rozdziale Babidi przedstawia mu się jako syn jego stwórcy, Bibidiego, i jako jego nowy pan, skoro to on go wypuścił. Babidi nie stworzył więc Buu, tylko go obudził. Potwór go ignoruje i pokazuje mu język; czarnoksiężnik uważa początkowo, że Buu wyszedł nieudany, bez rozumu i bez mocy.

Żeby zmusić Buu do posłuszeństwa, Babidi grozi, że zamknie go z powrotem w kuli: twierdzi, że przestudiował notatki ojca i zna zaklęcie pieczętujące. Dlatego, gdy Buu zostaje obudzony, Kaioshin nie chce już, by ktokolwiek zabijał Babidiego: bez niego, jak mówi, nie będzie już żadnego sposobu, by zapieczętować Buu.

W 463. rozdziale Dabura, który właśnie przebił Buu włócznią, ostrzega Babidiego, że potwór jest nie do opanowania i nigdy nie będzie mu wiernym sługą; urażony Babidi nie chce go słuchać. W 464. rozdziale Buu zamienia Daburę w ciastko i je zjada.

Dwie żółte dłonie o szponiastych palcach obejmują kryształową kulę, w której widać Vegetę ze skrzyżowanymi rękami pośród błysków niebieskiego światła.
W anime Babidi obserwuje Vegetę w kryształowej kuli, by rzucić na niego czar; na czole tego, który stanie się Majin Vegetą, nie pojawiło się jeszcze „M”.
Figurka uśmiechniętego Babidiego w pomarańczowej pelerynie, z białym fartuchem oznaczonym literą M na niebieskiej spódnicy, obok fioletowej świecącej kuli na białej podstawce.

Dla fanów Babidiego

Figurka Dragon Ball - Babidi i jego świecąca kula

Czarnoksiężnik, który obudził Majina Buu, w wersji figurki – razem ze świecącą kulą na podstawce, która przypomina jego kryształową kulę.

Ok. 299 zł

Zobacz produkt →

Przecięty na pół, uleczony, a potem zabity przez Buu

W 466. rozdziale Piccolo wyrasta za plecami Babidiego i jednym zamachem ramienia przecina go na pół. Anime (237. odcinek Dragon Ball Z) wydłuża tę scenę: Babidi oblepia Piccolo lepką, naelektryzowaną substancją i otacza się magiczną barierą, zanim zostaje przecięty.

Choć tytuł tego rozdziału w polskim wydaniu mangi, „Kurtyna zapada”, zapowiada koniec, Babidi przeżywa: po ostatecznym wybuchu Vegety Piccolo znajduje głowę czarnoksiężnika, ledwie żywą, najwyraźniej osłoniętą podczas eksplozji barierą. Odtworzony Buu nie ma ochoty go leczyć, ale ustępuje, gdy Babidi grozi mu zapieczętowaniem.

Zakopany statek Babidiego nie istnieje już od 464. rozdziału: Majin Vegeta wysadził go w powietrze, by jak najszybciej odnaleźć Buu. Uleczony przez Buu czarnoksiężnik podróżuje odtąd na jego plecach (rozdział 468) i chce zamienić planetę w piekło, by zemścić się na Piccolo, Trunksie i Son Gotenie. W 470. rozdziale, „Babidi rozpoczyna zagładę!!!”, zwraca się telepatycznie do wszystkich mieszkańców Ziemi i żąda, by wskazali mu, gdzie przebywa ta trójka, a potem każe Buu pokazać Ziemianom, co ich czeka.

W 473. rozdziale Babidi ogłasza, że wie, gdzie mieszka Trunks, i że zrówna z ziemią jego miasto, Zachodnią Stolicę, jeśli chłopiec się nie pokaże; wtedy zjawia się Son Goku, by zyskać na czasie w starciu z Buu. Przy Goku Buu zaczyna stawiać się swojemu panu: gdy Babidi znów grozi mu zapieczętowaniem, Buu odpowiada, że jeśli to zrobi, Goku zabije czarnoksiężnika.

W 475. rozdziale, zanim odejdzie, Goku obiecuje Babidiemu, że po przybyciu do Piekła spotka go kara, na jaką zasłużył. W oryginalnej wersji anime (246. odcinek), gdy Goku drwi z niego tuż przed teleportacją, Babidi pokazuje mu środkowy palec; pierwszy amerykański dubbing zastąpił ten gest zaciśniętą pięścią.

W mandze jego śmierć rozgrywa się między końcem 475. rozdziału, opublikowanego 21 czerwca 1994 roku, a początkiem 476.: Buu chwyta go za szyję, żeby nie pozwolić mu wyrecytować zaklęcia pieczętującego, nazywa go idiotą, a potem jednym ciosem pięści urywa mu głowę. 476. rozdział zaczyna się od tego ciosu: głowa Babidiego eksploduje, a Buu odrzuca ciało, po czym obraca je w pył kulą energii i tańczy z radości.

W anime śmierć Babidiego pokazuje 246. odcinek Dragon Ball Z, wyemitowany w Japonii 16 listopada 1994 roku (w polskiej wersji z lektorem RTL 7 Majin Buu nosił imię „Bubu”). Buu również tutaj chwyta go za szyję, żeby nie dać mu mówić, a potem jednym ciosem pięści urywa mu głowę; japoński tytuł odcinka, który zaczyna się od słów „Bai Bai Babidi!!”, brzmi jak pożegnanie.

Piccolo w turbanie i białej pelerynie przecina Babidiego zamachem ramienia w rozbłysku światła; czarnoksiężnik z wytrzeszczonymi oczami zostaje przecięty w pasie.
W anime (237. odcinek Dragon Ball Z) Piccolo przecina Babidiego na pół zamachem ramienia; czarnoksiężnik jednak przeżywa, zanim zabije go Buu.

W Piekle, w GT, Super, Daimie i w grach

W anime Babidi pojawia się ponownie w Piekle: razem z Freezerem, Cellem, Królem Koldem, doktorem Gero i innymi ogląda w kryształowej kuli walkę Goku z pierwotnym Buu; w odpowiadających tym scenom rozdziałach mangi jest tylko wspomniany. W tej scenie anime przechwala się, że był panem Buu, ale na uboczu dopinguje Goku z urazy do potwora, który posłał go do Piekła.

W Dragon Ball GT, podczas sagi Super 17, Babidi pojawia się epizodycznie: ucieka z Piekła razem z innymi złoczyńcami, po czym zostaje pokonany i odesłany z powrotem do Piekła.

W Dragon Ball Super pojawia się Babidi z linii czasowej Trunksa z przyszłości: w anime Trunks, szkolony przez Kaioshina z przyszłości, eliminuje zarówno Daburę, jak i czarnoksiężnika. Manga Dragon Ball Super (rozdział 16) opowiada to inaczej: ten Babidi z przyszłości i jego poplecznicy zabijają Kibito i śmiertelnie ranią Kaioshina z przyszłości; Trunks ich unicestwia, a potem Kaioshin umiera od odniesionych ran.

W Dragon Ball Daima (2024–2025) Babidi pojawia się tylko w retrospekcji, w 1. odcinku, w którym Gomah i Degesu oglądają na magicznym ekranie inwazję jego organizacji na Ziemię, a następnie najazd Majina Buu. Daima wyjaśnia też, że Buu nie stworzył Bibidi, lecz czarownica Marba, na prośbę Bibidiego, który sam nie potrafił stworzyć Majina. Wreszcie w zwiastunie JM5 automatowej gry Dragon Ball Heroes Babidi kłóci się z Super Buu przed swoim statkiem, gdy znajdują ich Beat, Note i Vegerot.

W wersji japońskiej Babidiemu głosu użyczał Jōji Yanami (1931–2021) w Dragon Ball Z i GT, a także w grach aż do Dragon Ball Z: Tenkaichi Tag Team; Yanami podkładał też głos narratorowi i Królowi Światów. W Dragon Ball Z Kai i Dragon Ball Daima zastąpił go Bin Shimada. W Polsce odcinki Dragon Ball Z z Babidim pokazała stacja RTL 7 w wersji z francuskim dubbingiem i polskim lektorem, który czytał wszystkie dialogi (w napisach Zbigniew Raciborski).

Babidi krzyczy z szeroko otwartymi oczami, uczepiony białego urządzenia, z twarzą skąpaną w oślepiająco białym świetle, które rozmywa cały obraz.
W anime Dragon Ball Super (49. odcinek) Babidi z linii czasowej Trunksa z przyszłości tuż przed tym, jak Trunks go eliminuje.

Babidi w skrócie

Dane Babidi
Japońskie imię バビディ Babidi; tytuł: madōshi (魔導師), „czarnoksiężnik”
Pochodzenie Syn Bibidiego (manga, anime); sobowtór Bibidiego według wydania Dragon Ball Full Color
Poplecznicy Dabura, Popol, Yakon, Yamu, Spopovitch; Vegeta naznaczony literą „M”
Pierwszy występ 446. rozdział mangi, 9 listopada 1993; 220. odcinek Dragon Ball Z (9 marca 1994)
Śmierć Zabity przez Majina Buu w rozdziałach 475–476; 246. odcinek Dragon Ball Z
Głosy Jōji Yanami, potem Bin Shimada (japoński)

Najczęściej zadawane pytania

  • Kim jest Babidi w Dragon Ball Z?
    To czarnoksiężnik, który budzi Majina Buu na Ziemi dzięki energii skradzionej przez jego zaczarowanych popleczników. Manga przedstawia go jako syna czarnoksiężnika Bibidiego.
  • Czy Babidi stworzył Majina Buu?
    Nie, jedynie go obudził. Manga przypisuje stworzenie Buu Bibidiemu; według Dragon Ball Daima stworzyła go czarownica Marba na prośbę Bibidiego.
  • Co oznacza litera „M” na czołach popleczników Babidiego?
    Oznacza tych, których Babidi kontroluje. Według wywiadu z Akirą Toriyamą odpowiada japońskiemu słowu „Ma” (魔), czyli „demon”.
  • Kto zabija Babidiego?
    Majin Buu, w rozdziałach 475–476: nie pozwala mu wyrecytować zaklęcia pieczętującego, a potem jednym ciosem pięści urywa mu głowę. Wcześniej Piccolo przeciął go na pół, ale go nie zabił.
  • Czy Babidi wraca w Dragon Ball Super?
    Pojawia się Babidi z linii czasowej Trunksa z przyszłości, którego Trunks eliminuje zarówno w anime, jak i w mandze.
  • Kto jest głosem Babidiego?
    W wersji japońskiej – Jōji Yanami, a potem Bin Shimada. W Polsce odcinki Dragon Ball Z z Babidim emitowała stacja RTL 7 z lektorem, który czytał wszystkie dialogi (w napisach Zbigniew Raciborski).

🎒 Po uleczeniu Babidi podróżuje na plecach Majina Buu; jeśli chcesz nosić swoje rzeczy na własnych plecach, wybierz coś spośród naszych plecaków Dragon Ball.

↑ Powrót na górę
Powrót do blogu